Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
12:41
CZEKAJĄC NA BARBARZYŃCÓW



Na cóż czekamy, zebrani na rynku? 

 Dziś mają tu przyjść barbarzyńcy. 

Dlaczego taka bezczynność w senacie? 
Senatorowie siedzą — czemuż praw nie uchwalą? 

 Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy. 
 Na cóż by się zdały prawa senatorów? 
 Barbarzyńcy, gdy przyjdą, ustanowią prawa. 

Dlaczego nasz cesarz zbudził się tak wcześnie 
i zasiadł — w największej z bram naszego miasta — 
na tronie, w majestacie, z koroną na głowie? 

 Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy. 
 Cesarz czeka u bramy, aby tam powitać 
 ich naczelnika. Nawet przygotował 
 obszerne pismo, które chce mu wręczyć — 
 a wypisał w nim wiele godności i tytułów. 

Czemu dwaj konsulowie nasi i pretorzy 
przyszli dzisiaj w szkarłatnych, haftowanych togach? 
Po co te bransolety, z tyloma ametystami, 
i te pierścienie z blaskiem przepysznych szmaragdów? 
Czemu trzymają w rękach drogocenne laski, 
tak pięknie srebrem inkrustowane i złotem? 

 Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy, 
 a takie rzeczy barbarzyńców olśniewają. 

Czemu retorzy świetni nie przychodzą, jak zwykle, 
by wygłaszać oracje, które ułożyli? 

 Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy, 
 a ich nudzą deklamacje i przemowy. 

Dlaczego wszystkich nagle ogarnął niepokój? 
Skąd zamieszanie? (Twarze jakże spoważniały.) 
Dlaczego tak szybko pustoszeją ulice 
i place? Wszyscy do domu wracają zamyśleni. 

 Dlatego że noc zapadła, a barbarzyńcy nie przyszli. 
 Jacyś nasi, co właśnie od granicy przybyli, 
 mówią, że już nie ma żadnych barbarzyńców. 

Bez barbarzyńców — cóż poczniemy teraz? 
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem.


przed 1911 [1904]
— Konstandinos Kawafis
Reposted byMagnolia11theotherjamesMagnolia11Magnolia11

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl